Powrót taty bez happy endu
- Znów szkoła i przedszkole uniemożliwiło mi kontakt z dziećmi - mówi rozgoryczony Marek Gulan, który pojechał wczoraj do Warszawy wspierany przez gdańską organizację walczącą o prawa ojców oraz senatora PiS Piotra Kaletę z senackiej komisji do spaw rodziny.Źródło: http://miasta.gazeta.pl/bialystok/1,35235,5962887,Powrot_taty_bez_happy_endu.html?skad=rss